Z CZYM PRZYCHODZĄ

  • Dość!  ryknął podniecony pułkownik Caldwell. — Generale, niech mówią, z czym przychodzą, i niech idą precz!Siadajcie — powiedział Harrison do Indian, hamując zdenerwowanie. — Wypalimy z Tecumsehem i jego wodzami faj pokoju, ale wpierw przedstawicie nam problemy, z którymi przybywacie.Tecumseh uniósł dumnie głowę. Rozpłomienioną twarz zwrói w stronę gubernatora. W kącikach jego warg czaił się cii szyderstwa. Dłonią dał znak wodzom, by usiedli. Sam stał środku gabinetu, wysoki, w pięknie zdobionym stroju wod: z fajką w ręku. Harrison wrócił za stół i ociągając się usiadł. Wtedy dopiei Tecumseh spoczął pomiędzy naczelnikami konfederacji.

Witaj na stronie! Jestem z zawodu przedszkolanką, mam ogromne doświadczanie do pracy z dziećmi chcę dzielić się z Wami moja wiedza w tym temacie. Zapraszam do regularnego odwiedzania mojego serwisu.