TECUMSEH U GUBERNATORA

Wszyscy byli odświętnie ubrani, w ich kruczych włosach] tkwiły wpięte ptasie pióra, zaś misternie zdobione opaski naj czołach symbolizowały plemienną władzę. Przyszli bez palnej  broni. Jedynie za ich pasami tkwiły noże i tomahawki.Wódz Szawanezów wita białego wodza Vincennes — powiedział Tecumseh i prawą dłoń położył na sercu. W gabinecie gubernatora panowało napięte milczenie. Nie-j nawistne oczy oficerów patrzyły złowrogo na przybyłych Indian. Szawanez powiódł wzrokiem po zaciętych twarzach białych,o moment dłużej zatrzymał go na obliczu Guntera. Mówił dalej: Tecumseh wita także oficerów przerwał na ułamek sekundy. Serce wodza Szawanezów jest smutne i  naczelnicyZwiązku Oporu przynoszą przyjaźń i pokój, a w twarzach białych braci nienawiść i złowrogą wróżbę wojny.

Witaj na stronie! Jestem z zawodu przedszkolanką, mam ogromne doświadczanie do pracy z dziećmi chcę dzielić się z Wami moja wiedza w tym temacie. Zapraszam do regularnego odwiedzania mojego serwisu.