ORLE WOŁANIE

Jedni z wo­jowników mocniej ścisnęli w dłoniach strzelby, inni przygotowy­wali łuki i ogniste strzały. Wszyscy wiedzieli, że trzecie orle wołanie oznacza atak. Stary osadnik, Louis Sawoy, podniósł głowę zdumiony krzy­kiem orła.Cóż ten ptak tu robi? — myślał. — Musi być niemal w sa­mej osadzie.Louis cierpiał na bezsenność, budził się zwykle bardzo wcześ­nie i lubił wychodzić o świcie na świeże powietrze. Zaintrygowa­ny wołaniem orła, narzucił na siebie niedźwiedzi kożuch i wziąwszy strzelbę do ręki wyszedł z chaty. Ogarnął wzrokiem jaśniejące na wschodzie niebo. Wciągnął aromatyczną woń budzącego się dnia i z zadowoleniem szepnął:Piękny ranek.

Witaj na stronie! Jestem z zawodu przedszkolanką, mam ogromne doświadczanie do pracy z dziećmi chcę dzielić się z Wami moja wiedza w tym temacie. Zapraszam do regularnego odwiedzania mojego serwisu.