Mundurki uczniów polskich a zagranicznych

Obecni dorośli ludzie pamiętać mogą jeszcze czasy, gdy do szkoły chodziło się w fartuszkach, z przyszytymi tarczami oznaczającymi przynależność do danej szkoły. Nie było problemów polegających na tym, że w szkołach panowała rewia mody, jak to niestety ma miejsce w obecnych czasach. Oczywiście niektórzy mogliby się oburzyć, że przecież kilka lat temu na nowo wprowadzono nakaz noszenia tak zwanych mundurków szkolnych. Bądźmy jednak szczerzy, fundusze na to, aby dzieci i młodzież chodziła do szkoły w mundurkach są w naszym kraju niewystarczające i to, co nazywamy mundurkiem, bardzo często oznacza jedynie kamizelę lub katanę dżinsową, pod którą młodzi i tak zakładają co chcą. Gdy popatrzeć na zagraniczne szkoły, gdzie mundurki obowiązują przez cały proces nauczania – od przedszkola aż po szkołę średnią, a czasem i uniwersytety – to nasze mundurki wypadają przy tym żałośnie. Za granicą chłopcy ubrani są w spodnie na kant, koszule i krawaty, zaś dziewczynki oprócz koszul z krawatami noszą spódniczki i sweterki. Wszystko zaś opatrzone jest herbem szkoły.