GNIAZDO MORDERCÓW

Watter nie poruszył się. Oblicze Guntera powlekło się trupią bielą. Kos wyjął z torby trzy związane razem skalpy. Gniazdo białych morderców nad Wąską Strugą i Wabash River musi zginąć — rzekł Tecumseh, odbierając je z rąk Ry­szarda. — Daję wam dwa razy po dziesifć dni czasu. Jeśli w tym okresie nie opuścicie bezprawnie zajętej ziemi, skalpy backwoodsmreów ozdobią pasy Szawanezow. A zemsta będzie krwawa. Hugh! — Wódz zwrócił się do Kosa: — Bracie mój, zwiąż tych kujotów.Ryszard skrępował ręce i nogi Wattera. To samo uczynił z Gunterem. Następnie przywiązał obu do ławy, na której siedzie­li.Odchodzimy! — rzekł Tecumseh, z trudem hamując gniew.Ale jeśli nie usłuchacie i dalej tutaj będziecie mieszkać, krew wasza wsiąknie w ziemię i spłynie w wody Wąskiej Strugi. Pamiętajcie! Taki jest wyrok Tecumseha.

Witaj na stronie! Jestem z zawodu przedszkolanką, mam ogromne doświadczanie do pracy z dziećmi chcę dzielić się z Wami moja wiedza w tym temacie. Zapraszam do regularnego odwiedzania mojego serwisu.