DORADCA I OBSERWATOR

  • No, ale śpieszmy. Muszę jeszcze wpaść do Tippecanoe. Trze­ba przygotować się do dalekiej wędrówki. W obozowisku Ryszard powiadomił Elskwatawę o uprowadze­niu Raijnej Zorzy i o przybyciu Węszącego Wilka. Powiedział, że wyrusza śladami białych porywaczy. Szaman nie ukrywał swe­go zadowolenia. Obecność Kosą w Tippecanoe ciążyła mu i krę­powała go. Chciał być sam. Powiedział ze złośliwym uśmiechem:Szczęśliwej drogi, Czerwone Serce. Unikaj zatargów z Długimi Nożami. Jesteś wprawdzie białym, ale żołnierze i backwoodsmeni traktują cię jak Szawaneza. Nie chciałbym, abyś za wcześnie wywołał gniew bladych twarzy.Ryszard zajrzał w głąb Czarnych żjenie szamana. Czyżby ten indiański szarlatan pomyślał  sam uknuł podstęp z por­waniem Zorzy Rannej, aby się pozbyć z Tippecanoe niewygodne­go doradcy i obserwatora.

Witaj na stronie! Jestem z zawodu przedszkolanką, mam ogromne doświadczanie do pracy z dziećmi chcę dzielić się z Wami moja wiedza w tym temacie. Zapraszam do regularnego odwiedzania mojego serwisu.