CZUWANIE NA STANOWISKACH

Jedynie cera i rysy twarzy zdradzały jego przynależność do białej rasy. Wiosenne roztopy utrudniały marsz. Ziemia w puszczy po­czynała pokrywać się świeżymi wąsami roślin. Pękały lepkie pąki na drzewach. Puszcza odurzała zapachem zieleni, a wiatr niósł łagodne, wilgotne podmuchy i szuAiał w pokrywających się seledynem gałęziach.Któregoś dnia dotarli nad Wąską Strugę. Słońce właśnie koń­czyło swą dzienną wędrówką: Oba oddziały szybko nawiązały kontakt i nim zapadła noc, pierścieniem otoczyły osadę. Zgromadzono mnóstwo chrustu, ale ognisk nie rozniecono. Zachowując całkowitą ciszę wojownicy czuwali na zajętych stanowiskach. Noc była jasna. Z wysokiego nieba, utkanego złotem gwiazd, opadała srebrna poświata.

Witaj na stronie! Jestem z zawodu przedszkolanką, mam ogromne doświadczanie do pracy z dziećmi chcę dzielić się z Wami moja wiedza w tym temacie. Zapraszam do regularnego odwiedzania mojego serwisu.