BEZŁADNA STRZELANINA

Stary Louis podbiegł na skraj domu i w kierunku orlego wo­łania wypalił ze strzelby. Z budynku wybiegło z bronią w ręku paru na poły ubranych mężczyzn. I wtedy właśnie rozpętało się piekło. Wojenny wrzask czerwonoskórych rozdarł ciszę poran­ka. Zagrzechotała palba wystrzałów. Grad kul uderzył w ściany domów. Stary Louis trafiony w pierś rozkrzyżował ramiona i padł. Szklistymi oczyma patrzył w zaróżowione wschodem niebo.W budynkach osadników zawrzało. Pobudzone dzieci płakały, kobiety zawodziły. W otworach strzelniczych w ścianach domów błysnęły lufy sztucerów. Zaczęła się bezładna strzelanina. 

Witaj na stronie! Jestem z zawodu przedszkolanką, mam ogromne doświadczanie do pracy z dziećmi chcę dzielić się z Wami moja wiedza w tym temacie. Zapraszam do regularnego odwiedzania mojego serwisu.